Gotuj, jedz i siÄ™ ciesz! 25/10/2009
Dietetycy mają powody bać się literatury. Coraz więcej powieści opiera się na przekonaniu, że jedzenie to najlepsze lekarstwo na depresję. I co gorsza, takie książki stają się bestsellerami.
Julie Powell ma 29 lat i mieszka w Nowym Jorku. Zawsze marzyła o aktorstwie, ale pracuje dorywczo jako sekretarka. Praca jest nie tylko nudna, ale też nisko płatna. Mąż Julie, Eric, także nie może się poszczycić wysokimi zarobkami, więc para mieszka w ciasnym, dalekim od ideału mieszkanku. W dodatku wszyscy lekarze, z ortopedą włącznie, każą Julie jak najszybciej zajść w ciążę, bo za chwilę może to być niemożliwe - kobieta ma poważne problemy hormonalne i w końcu jest już prawie trzydziestolatką.
Tyle że Julie nie ma jeszcze ochoty na macierzyÅ„stwo, ale też boi siÄ™ bezpÅ‚odnoÅ›ci i dostaje szaÅ‚u, kiedy siÄ™ jej przypomina, ile ma lat. To wszystko sprawia, że coraz częściej wybucha pÅ‚aczem i kÅ‚óci siÄ™ z mężem. Jak uporać siÄ™ z tymi problemami?
Wybawienie nadchodzi z najmniej spodziewanej strony. Jest nim „Doskonalenie francuskiej sztuki kulinarnej", książka kucharska Julii Child, autorki pierwszego amerykaÅ„skiego programu telewizyjnego o gotowaniu. Poradnik wpada w rÄ™ce Julie Powell podczas wizyty w rodzinnym domu. Po krótkiej lekturze kobieta postanawia ugotować wszystkie opisane w nim potrawy, a swoje zmagania opisać na blogu. Jej internetowy dziennik szybko staje siÄ™ jednÄ… z najpopularniejszych stron. Julie zyskuje sÅ‚awÄ™, pisze o niej prasa, a jedno z wydawnictw proponuje napisanie książki. Tak powstaje „Julie & Julia. Rok niebezpiecznego gotowania", bestseller, który wÅ‚aÅ›nie doczekaÅ‚ siÄ™ polskiego wydania. W październiku 2009 r. na ekrany kin trafi jego ekranizacja z Meryl Streep i Amy Adams.
„Nigdy nie szukaÅ‚am pociechy w religii - nie mam genu wiary. Ale czytajÄ…c przepisy z »Doskonalenia francuskiej sztuki kulinarnej« - dziecinnie proste i ambitnie zÅ‚ożone, magiczne i uspokajajÄ…ce - pomyÅ›laÅ‚am, że tak mogÅ‚aby wyglÄ…dać modlitwa, pokrzepienie połączone z oczekiwaniem. Ta książka byÅ‚a jak swawolna Biblia" - napisaÅ‚a o źródle swojej inspiracji Julie Powell w powieÅ›ci. Wniosek jest prosty: jeÅ›li nie wiesz, co zrobić ze swoim życiem, zacznij gotować. OczywiÅ›cie, nie wszystko pójdzie jak z pÅ‚atka. Julie czÄ™sto nie mogÅ‚a znaleźć skÅ‚adników do daÅ„ (np. szpiku woÅ‚owego), brakowaÅ‚o jej wprawy, wiÄ™c bywaÅ‚o, że obiad jadÅ‚a dopiero o 23.00. Nie obyÅ‚o siÄ™ bez przybrania na wadze, a mąż, który wczeÅ›niej nie mógÅ‚ znieść jej humorów, teraz miaÅ‚ dosyć obsesji na punkcie gotowania. To wszystko traci jednak znaczenie wobec faktu, że dziÄ™ki gotowaniu i jedzeniu Julie Powell odnalazÅ‚a sens życia i wyrwaÅ‚a siÄ™ z marazmu.
Jedzenie pomogÅ‚o znaleźć szczęście także Marlenie de Blasi, amerykaÅ„skiej dziennikarce. Bez swoich zainteresowaÅ„ kulinarnych nie znalazÅ‚aby miÅ‚oÅ›ci życia. Redakcja wysÅ‚aÅ‚a de Blasi do Wenecji, by napisaÅ‚a tekst o tamtejszych tradycyjnych winiarniach i recenzjÄ™ restauracji o najwyższym standardzie. Wyjazd przekonaÅ‚ dziennikarkÄ™ do miasta, za którym wczeÅ›niej nie przepadaÅ‚a. Podczas jednej z kolejnych wizyt w Wenecji poznaÅ‚a bankowca, który zakochaÅ‚ siÄ™ w niej nawet nie od pierwszego wejrzenia, ale od „póÅ‚wejrzenia". A potem żyli dÅ‚ugo i szczęśliwie, organizujÄ…c wycieczki kulinarne po Toskanii i Umbrii. De Blasi opisaÅ‚a tÄ™ romantycznÄ… historiÄ™ w bestsellerze „TysiÄ…c dni w Wenecji", którego pokaźnÄ… część stanowiÄ… przepisy na pyszne wÅ‚oskie potrawy, takie jak duszone polÄ™dwiczki cielÄ™ce z winogronami czy też Å›piÄ…ce Å›liwki.
Powieść de Blasi, która pod koniec sierpnia 2009 r. pojawiÅ‚a siÄ™ w ksiÄ™garniach w Polsce, wpisuje siÄ™ w popularny ostatnio gatunek okreÅ›lany jako pokÅ‚osie Petera Mayle'a. Z tym że Mayle opisywaÅ‚ uroki sielskiego życia w Prowansji, a książki, o których mowa, to pochwaÅ‚a WÅ‚och. FabuÅ‚a jest zazwyczaj taka: gÅ‚ówny bohater (czÄ™sto jest nim kobieta po przejÅ›ciach) przyjeżdża do WÅ‚och, pod wpÅ‚ywem nagÅ‚ego impulsu kupuje dom i zaczyna nowe, beztroskie życie. OczywiÅ›cie, w tym pozbawionym trosk życiu ważnÄ… rolÄ™ odgrywajÄ… duże iloÅ›ci pysznego jedzenia. „Klasykiem" gatunku jest książka Frances Mayes „Pod sÅ‚oÅ„cem Toskanii", która doczekaÅ‚a siÄ™ ekranizacji z Diane Lane w roli gÅ‚ównej. Autorka opisaÅ‚a swojÄ… wÅ‚asnÄ… historiÄ™.
Po rozwodzie popadÅ‚a w depresjÄ™ - przyjacióÅ‚ka uznaÅ‚a, że na smutek najlepszy bÄ™dzie krótki wyjazd do Toskanii. Ostatecznie przedÅ‚użyÅ‚ siÄ™ on na resztÄ™ życia, bo Mayes znalazÅ‚a we WÅ‚oszech dom, przyjaźń i miÅ‚ość. W odzyskiwaniu pogody ducha pomocne okazaÅ‚y siÄ™ - a jakże - specjaÅ‚y toskaÅ„skiej kuchni. Dlatego dwa rozdziaÅ‚y książki to po prostu przepisy i nic dziwnego, że jedna z internautek napisaÅ‚a, iż czytajÄ…c „Pod sÅ‚oÅ„cem Toskanii" caÅ‚y czas byÅ‚a gÅ‚odna.
GÅ‚odnym można być także podczas lektury książek Ferenca Máté. Najnowsza - „Wzgórza Toskanii" - opowiada historiÄ™ podobnÄ… do tej, która znajdziemy u Frances Mayes. Z tÄ… jednak różnicÄ…, że do sielskiej krainy przybywa nie rozgoryczona samotna kobieta, ale caÅ‚kiem szczęśliwe małżeÅ„stwo. Na poczÄ…tku opowieÅ›ci Máté wyznaje, że chciaÅ‚ uniknąć opisywania kulinarnych uciech, którym oddawaÅ‚ siÄ™ wraz z żonÄ… Candace. DoszedÅ‚ jednak do wniosku, że byÅ‚y one zasadniczym elementem ich nowego, peÅ‚nego radoÅ›ci życia.
Bo jak można nie być radosnym, gdy nowa ojczyzna wita nas posiÅ‚kiem zÅ‚ożonym z crostini z kurzÄ… wÄ…tróbkÄ…, makaronem z sosem grzybowym, pieczonym bażantem i „boskÄ… w smaku" pieczeniÄ… z dzika w czerwonym winie z jagodami jaÅ‚owca oraz fasolÄ… zanurzonÄ… w oliwie i rozdrobnionym czosnku. A wszystko to zebrane w przydomowym ogródku goÅ›cinnych WÅ‚ochów lub upolowane w okolicznych lasach. I oczywiÅ›cie podlane grappÄ… oraz wyÅ›mienitym espresso. Można sobie wyobrazić, że autor wcale nie przesadza, piszÄ…c, iż podczas toskaÅ„skiej uczty wielkanocnej zemdlaÅ‚ z rozkoszy, kosztujÄ…c tagliatelle z ragoût z królika.
„Dosyć siedzenia w ponurym Londynie, dosyć zmÄ™czonych powrotów do domu przez zaczadzone spalinami ciemnoÅ›ci i wszechobecny smog. Co mnie obchodzi kariera?" - oÅ›wiadcza butnie Annie Hawes w powieÅ›ci „Extra virgin". Jej życie to kolejny dowód na to, że szczęście równa siÄ™ WÅ‚ochy plus dużo dobrego jedzenia. Hawes nie przyjechaÅ‚a wprawdzie do sÅ‚onecznej Italii, by siÄ™ lenić, ale od razu rzuciÅ‚a siÄ™ w wir prac ogrodniczych - najęła siÄ™ do szczepienia róż.
I zanim kupiÅ‚a wÅ‚asny dom, mieszkaÅ‚a w kwaterze wybranej dla niej przez pracodawcÄ™. Wszystkie niedogodnoÅ›ci, jak pisze, wynagradzaÅ‚ jej „wikt", a zwÅ‚aszcza antipasti, od których zaczyna siÄ™ typowy wÅ‚oski posiÅ‚ek: faszerowane kwiaty cukinii, parÄ™ grubych plastrów pomidora z kopczykiem pesto czy też kwadraciki zioÅ‚owej tarty serowej. Hawes opisuje przemianÄ™ swojÄ… i towarzyszÄ…cej jej we WÅ‚oszech siostry z „hoÅ‚dujÄ…cych zasadzie »wystarczy kanapka« filistrów w raczkujÄ…cych smakoszy, niemogÄ…cych siÄ™ doczekać kolejnej kulinarnej niespodzianki". W pierwszych dniach pobytu Brytyjki niemal kÅ‚óciÅ‚y siÄ™ z dbajÄ…cÄ… o ich wyżywienie gospodyniÄ… MariÄ…, by nie podawaÅ‚a im tak dużo jedzenia. Po pierwszym tygodniu prosiÅ‚y już jednak o dokÅ‚adki. wiecej: na internetowe wydanie www.wprost.pl Numer: 39/2009 (1392)
oprac.IR HappySenior.pl













Kultura
Zwierzęta





