Naukowcy: nie powinno się usuwać martwych drzew z lasów 25/07/2009
Badania naukowców z Uniwersytetu Śląskiego potwierdzają, że nie powinno się usuwać martwych drzew z kompleksów leśnych. Gdy martwego drewna jest zbyt mało, las nie funkcjonuje prawidłowo - przekonują biolodzy. Śląscy naukowcy badają wpływ martwego drewna na obecność mechowców - stawonogów z rzędu roztoczy, których obecność znacząco przyspiesza rozkład martwej materii organicznej.
Projekt badawczy "Wpływ wielkowymiarowego martwego drewna na zgrupowania mechowców (Acari: Oribatida)" prowadzą prof. UŚ dr. hab. Piotr Skubała i mgr Magdalena Maślak z Katedry Ekologii Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska. Badania prowadzone są na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego i Rezerwatu "Las Murckowski".
"Badania dowodzą z nową siłą potrzeby zachowania martwego drewna w ekosystemach leśnych. Bez niego las nie jest lasem, nie funkcjonuje prawidłowo" - powiedział PAP prof. Skubała.
Naukowcy potwierdzili przypuszczenia, że martwe drewno jest niezwykle bogatym siedliskiem roztoczy, liczba ich gatunków jest w nim nawet większa niż w glebie. Ponadto drewno pozwala przetrwać roztoczom trudniejsze warunki, zachowując wilgotność.
Istotą pożytecznej działalności roztoczy jest z kolei duże przyspieszenie rozkładu martwej materii organicznej. Jak wykazały inne badania, dzięki roztoczom rozkład dokonywany przez grzyby jest pięciokrotnie szybszy.
Roztocze są katalizatorami i stymulatorami mikroorganizmów glebowych, które bezpośrednio rozkładają materię. Zjadają martwą materię z grzybami i bakteriami, po przejściu przez ich przewód pokarmowy mikroorganizmy te dokonują rozkładu z jeszcze większą siłą - wyjaśnia prof. Skubała.
Jak dodaje, mikroorganizmy glebowe rozkładają martwą materię, ale gdy wyczerpie się źródło tej energii, przechodzą w stan życia utajonego i ktoś musi je ponownie "obudzić" (biolodzy określają to mianem "sleeping beauty paradox"). Tym "kimś" są bezkręgowce glebowe. Dzięki roztoczom dochodzi do zjawiska, które biolodzy nazywają "the kiss of mite prince charming" (pocałunek pięknego księcia roztocza). To najważniejsza rola roztoczy dokonująca się w ekosystemach.
Roztocze (Acari) to bardzo bogata gatunkowo grupa pajęczaków. Opisano do tej pory 45 tys. gatunków. Spośród glebowych roztoczy z rzędu Oribatida poznano około 11 tys. gatunków, ale naukowcy przypuszczają, że może ich być nawet 10 razy więcej. Mechowce to grupa stawonogów z rzędu roztoczy. Długość ich ciała wynosi 0,1 do 2,5 mm. W wielu środowiskach lądowych biomasa mechowców przewyższa biomasę ptaków i ssaków.
Roztocze znaleźć można niemal w każdym siedlisku na Ziemi - także w domowym kurzu - jednak ich prawdziwym królestwem jest gleba. W wierzchniej, 10-centymetrowej warstwie można spotkać nawet 800 tysięcy roztoczy na powierzchni metra kwadratowego. Swoisty rekord to ponad 1 milion samych mechowców na 1 m kw. w glebie w Puszczy Białowieskiej.
Do bliższego przyjrzenia się mechowcom naukowców z UŚ skłoniła ciągle znikoma wiedza o roztoczach oraz przekonanie o ich bardzo ważnej roli w funkcjonowaniu wielu ekosystemów. Z uwagi na postępującą degradację środowiska oraz kurczenie się obszarów lasów tropikalnych czasu na poznanie zadziwiającej bioróżnorodności roztoczy pozostało niewiele - przekonują.
Naukowcy dodają, że martwe drewno było dotychczas pomijane w badaniach nad fauną roztoczy w lasach. Większość badań nad tą materią skupiało się na owadach: muchówkach i chrząszczach. Z kolei występowanie i rola samych roztoczy były tematami zaledwie wspominanymi.
Naukowcy z UŚ chcą określić w jaki sposób leżące martwe drewno buka wpływa na bogactwo gatunkowe i zróżnicowanie roztoczy z rzędu Oribatida. Planowany eksperyment ma dać odpowiedź na pytanie, czy fauna roztoczy martwego drewna jest specyficzna dla tego siedliska i czy można wyróżnić gatunki typowe dla martwego drewna.
Swoje badania roztoczy naukowcy z UŚ rozpoczęli przed trzema laty, przed rokiem dostali grant z resortu nauki. Zakończenie projektu, który równocześnie będzie pracą doktorską Magdaleny Maślak, zaplanowano za rok. Same roztocze już zostały zbadane, zostały do zrobienia opracowania dotyczące gleby i grzybów - poinformował prof. Skubała.
Projekt ma mieć znaczenie nie tylko naukowe, ale i praktyczne. Chodzi o wykorzystanie wiedzy o mechowcach - które były wielokrotnie określane jako dobre wskaźniki ekologiczne - w biomonitoringu gleb ekosystemów leśnych. Możliwe jest praktyczne zastosowanie uzyskanych wyników w gospodarce leśnej, w celu zwiększenia różnorodności gatunkowej fauny glebowej lasu - przekonują naukowcy z UŚ.
oprac.JC HappySenior.pl
żr.PAP - Nauka w Polsce













Kultura
Zwierzęta




