czcionka normalna czcionka +1 czcionka +2
Dzisiaj jest sobota, 04 luty   
Wyślij kwiaty Wyślij kwaity

Podróż życia -INDIE, część II. 15/03/2009

Podróż życia -INDIE, część II. ÅšwiÄ™tym miastem jest także PUSHKAR, poÅ‚ożony nad jeziorem otoczonym niebieskimi domkami , spod których „ghaty" schodzÄ… wprost do wody. Odpoczywamy na stopniach biorÄ…c udziaÅ‚ (za drobnÄ… opÅ‚atÄ…) w modlitwie ( tzw. pudży).
Powtarzamy za kapÅ‚anem proÅ›bÄ™ o zdrowie, szczęście, pieniÄ…dze etc. Po ceremonii otrzymujemy kolorowÄ… tasiemkÄ™ zawiÄ…zanÄ… na przegubie dÅ‚oni i czerwonÄ… kropkÄ™ (tilakÄ™) na czole. DÅ‚ugÄ… uliczkÄ… wÅ›ród barwnych jak motyle kobiet w sari i kolorowych kramów dochodzimy na skraj pustyni Thar.
Mamy szczęście. WÅ‚aÅ›ciwie odbywa siÄ™ jarmark koni i wielbłądów. OgÅ‚uszajÄ…ca muzyka ze skrzeczÄ…cych megafonów zwala z nóg. PyÅ‚ spod kopyt zwierzÄ…t wciska siÄ™ do oczu i uszu. Jest gorÄ…co i szybko wracamy do autokaru.
Jedziemy do Tadż Mahal, najbardziej znanej budowli Indii, mauzoleum Mutmas Mahal, ukochanej żony Szachadżahana.

Mijamy wszÄ™dzie lepianki i rolników orzÄ…cych swe pola drewnianymi lub metalowymi pÅ‚ugami, które ciÄ…gnÄ… niewielkie czarne bawoÅ‚y (nie sÄ… Å›wiÄ™te) lub... kobiety. Na drodze towarzyszy naszemu bardzo staremu lecz czyÅ›ciutkiemu autokarowi sznur rozmaitych pojazdów poruszajÄ…cych siÄ™ bez żadnych reguÅ‚ i zasad. Nie widzimy żadnych kolizji, bo Hindusi sÄ… wprost genialnymi kierowcami. Jeżdżą jak szaleÅ„cy, nieustannie trÄ…biÄ… i nie powodujÄ… wypadków. Jestem peÅ‚na podziwu.

TADŹ MAHAL - najpiÄ™kniejszy i najdroższy „pomnik miÅ‚oÅ›ci" swÄ… bielÄ… marmuru sÅ‚abo dziÅ› kontrastuje z bladoniebieskim niebem. Jego fasada inkrustowana jest tysiÄ…cami drogich kamieni. To prawdziwe arcydzieÅ‚o sztuki kamieniarskiej doprowadziÅ‚o do bankructwa paÅ„stwo Szachadżahana.

Nieco innym w swej wymowie „pomnikiem miÅ‚oÅ›ci" boga Åšziwy i jego małżonki Parloati sÄ… sÅ‚ynne Å›wiÄ…tynie w KADÅ»URAHO.
Położone w ładnie utrzymanym parku są pokryte misternymi i naturalistycznymi płaskorzeźbami przedstawiającymi erotyczne z Kamastury.
Ileż trudu wymagaÅ‚o ich wyrzeźbienie! Postacie sÄ… piÄ™kne i peÅ‚ne ekspresji. KoÅ‚o Å›wiÄ…tyni „Å›wiÄ™ci mężowie" (sadhu) póÅ‚nadzy, z dÅ‚ugimi wÅ‚osami i brodami, trzymajÄ…c kubeÅ‚ki w rÄ™ku, czekajÄ…c na jaÅ‚mużnÄ™. Wrzucam datek i Å‚askawa dÅ‚oÅ„ przesyÅ‚a mi bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwo. Gromada kilkuletnich chÅ‚opców usiÅ‚uje nam sprzedać KamasutrÄ™, bogato ilustrowanÄ….
W Indiach nawet małe dzieci, mieszkając z dorosłymi w jednej izbie, są wyedukowane w każdej dziedzinie.

I nareszcie stolica - DELHI. To ogromne miasto jest najlepszym przykÅ‚adem nieprawdopodobnych kontrastów fascynujÄ…cych Indii. Tzw. Old Delhi poraża swÄ… brzydotÄ… i brudem, szalonym ulicznym ruchem, pÄ™kami kabli zwisajÄ…cych z każdego sÅ‚upa, „niedotykalnymi" i krowami błąkajÄ…cymi siÄ™ po ulicach.

New Delhi to inny świat, elegancki i prawie europejski. Ulice i chodniki są czyste, ogromne ronda obsadzone zielenią, nie ma prawie pieszych, od czasu so czasu przemykają błyszczące limuzyny. Sklepy są eleganckie i dużo się tu buduje.
Ale... rusztowania sÄ… czÄ™sto sklecone z chwiejnych bambusów, a koÅ‚o domu - muzeum Indiry Ghandi kobiety mozolnie strzygÄ… trawÄ™ nożyczkami. Zwiedzamy piÄ™knÄ… Å›wiÄ…tyniÄ™ Lakshumi Narayan, Mauzoleum Humayana, grobowiec suÅ‚tana Delhi i nowoczesnÄ… Å›wiÄ…tynie Bahai w ksztaÅ‚cie lotosu z paskudnym, betonowym wnÄ™trzem.
I takie właśnie są Indie!

Ewa z Rzeszowa