seniorzy
Dzisiaj jest, 28 października 2021
Warszawawww.booked.net
-7°C
Śnieg
A
A
A
close
Dom i ogród
Dom i ogród
Powrót
21.07.2021 / Dom i ogród
Jak zabezpieczyć i zadbać o rośliny przed wyjazdem na wakacje

Podczas lata bez wątpienia najintensywniej korzystamy z ogrodu, balkonu tarasu lub działki. Czekamy na ten czas z utęsknieniem. W lecie możemy wypełni cieszyć się plonami i roślinami, które pielęgnowaliśmy wiosną.  Czerwone truskawki, pachnąca maciejka, soczysta bazylia czy chrupiąca marchew. Lato to również czas urlopowo-wakacyjny. Po ciężkim roku pracy każdemu należy się trochę wytchnienia i wypoczynku. Również od pracy w ogrodzie, która niejednego może wykończyć. Jednak jak poradzić sobie z roślinami jakie posiadamy tak aby jak najmniej odczuły naszą nieobecność? Poniżej kilka ciekawych pomysłów jak zabezpieczyć i zadbać o rośliny przed wyjazdem na urlop.

 

 

Rośliny w ogrodzie i doniczkowe

 

Przede wszystkim warto dokładnie lustrować okazy przed wyjazdem. Obserwacja plonów powoduje, że już większość chorób i szkodników możemy wyłapać w początkowym stadium. Tyczy się  to zarówno roślin doniczkowych, domowych jak i tych ogrodowych. Starajmy się dokładnie oglądać okazy a nawet robić zdjęcia aby móc wyłapać zmiany jakie w nich zachodzą. Jest to metoda bardzo prosta, jednak bardzo ważna.

Przed wyjazdem na urlop zarówno rośliny doniczkowe jak i te ogrodowe dobrze jest wzmocnić nawozem mineralnym wieloskładnikowym lub kompostem. Takie odżywienie dobrze im zrobi. Jednak warto ten zabieg wykonać tydzień lub dwa przed wyjazdem aby mieć czas na obserwacje roślin.

 

Rośliny sadzone w gruncie

 

Przed wyjazdem na dłuższy czas dobrze by było uporządkować przestrzeń ogrodową. Wszelkie meble, stoliki, figurki ogrodowe itp. akcesoria lepiej schować. Unikniemy tym samym zniszczeń jakie mogą nieść ze sobą ulewne deszcze, burze i grad. Rośliny w pojemnikach lepiej ustawić w miejscu zacisznym. Co więcej wszelkie zbiory dokonajmy w ostatniej chwili tak aby jak najmniej warzyw i owoców zostało zmarnowane i gniło podczas naszej nieobecności. Przecież można swoimi plonami podzielić się z sąsiadami i rodzinom.

 

Wiele osób decydując się na założenie ogrodu stawia na elektryczny system nawadniający. Technologia z roku na rok idzie do przodu, mimo tego że nie jest to tania inwestycja na pewno opłacalna. Zapewnia nam komfort sterowania systemem. Bez oporu możemy nasz ogród pozostawić sam sobie nawet na kilka tygodni. Nawadnianie jest zaprogramowane wg naszych ustaleń a nawet samo ono może się dostosowywać w zależności od wilgotności podłoża.

 

Rośliny znajdujące się w naszym ogrodzie bez wątpienia będą nawadnianie naturalnie przez deszcze oraz same mogą pobierać korzeniami wodę, która znajduje się w głębszych partiach podłoża. Jednak przed wyjazdem jeśli zachodzi taka potrzeba tzn. w ostatnim czasie nie było ulewnych deszczy należy solidnie podlać rabaty zwłaszcza te z warzywami.

 

Ogród najlepiej pozostawić odchwaszczony i ze spulchnionym podłożem. Woda trafiająca w glebę dzięki tym zabiegom będzie lepiej rozchodziła się w podłożu. Co jest dość istotne podczas naszej nieobecności.

Na otwartym powietrzu woda paruje szybciej. Zastosowanie kory lub trocin spowolni ten proces. Można obsypać rabaty właśnie takim tworzywem. Nie dość że takie kompozycje dobrze wyglądają to jeszcze niosą za sobą korzyści. 

 

Jeśli przez cały okres wegetacji odpowiednio pielęgnujemy nasz ogród to nie mamy się czym martwić. Drzewa, krzewy, byliny bez problemu poradzą sobie bez naszej ingerencji. Natura jest tak stworzona, że jeśli tylko rośnie na dobrej jakości podłożu poradzi sobie nawet w trudnych warunkach.

 

Trawnik

 

Na negatywne skutki podczas nieobecności właścicieli narażony jest trawnik. A przecież to jest wizytówka ogrodu. Trawnik najlepiej podlewać dwa razy dziennie rano i wieczorem. Gdy posiadamy system nawadniający zaopatrzony w czasowe zraszacze problem jest rozwiązany. Jednak gdy nie mamy takiego sprzętu tutaj zaczyna się kłopot. Dla zapalonego ogrodnika nie ma rzeczy niemożliwych. Postarajmy się przed wyjazdem wygospodarować czas na skoszenie trawnika, jednak nie kośmy go na zapas. Zbyt niskie skoszenie narazi go na działanie promieni słonecznych i uszkodzenia. Idealna wysokość to 6 cm, dzięki temu stworzy on sobie sam naturalną barierę magazynowania wody. Warto również go lekko wzmocnić nawozem tuż przed wyjazdem i obficie podlać. W takim stanie powinien bez problemu przetrwać.

 

Rośliny doniczkowe i balkonowe

 

W wypadku roślin doniczkowych przed wyjazdem trzeba dokonać okazom intensywnego prysznica. Tak aby ziemia na każdej głębokości była wilgotna ale nie przelewajmy roślin. Lepiej te na co dzień stojące na południowo-zachodnich czy południowych parapetach przenieść w miejsca zacienione. Podczas naszej nieobecności bez wody, palące słońce może doprowadzić do zupełnego uschnięcia okazów. Znane są pomysły aby rośliny postawić do wanny z wodą. Jednak nie jest to dobry pomysł przede wszystkim w  łazience przeważnie nie ma okien i jest za ciemno, co więcej rośliny postawione w stojącej wodzie szybko mogą gnić od korzeni. Jeśli jednak posiadamy szklarnie rośliny doniczkowe na okres urlopu można wynieść właśnie do takiego pomieszczenia. Wysoka wilgotność sprawi, że z powodzeniem one przetrwają.

 

Jeśli segregując śmieci zbieramy plastikowe butelki można wykorzystać je jako sprytny system nawadniający. Do butelki wlewamy wodę w zakrętce wydrążamy małą dziurkę. Butelkę szyjką do dołu wbijamy w ziemię. Woda będzie regularnie sączyła się do doniczki. Ta metodę można wykorzystać zarówno w pomieszczeniu jak i na zewnątrz. Pamiętajmy że im większa roślina i okazalszy pojemnik butelka musi być większa lub zamontujmy ich kilka. W sklepach ogrodniczych można kupić również  szklane kule nawadniające. Do których wlewa się wodę i wbija szyjką do podłoża. Może wygląda to estetyczniej jednak gdy nas i tak nie będzie estetyka schodzi na drugi plan.

 

Warto korzysta z nowoczesnych udogodnień. Obecnie na rynku jest wiele hydrożeli do nawadniania roślin. Są to substancje, które działają podobnie jak żelatyna. Wchłaniają wodę a później stopniowo ją oddają. Hydrożel wsypuje się do doniczki, najlepiej do dołka i przysypuje się go ziemią. Następnie obficie podlewamy roślinę. To dobry i skuteczny sposób. Produkt po czasie rozkłada się w ziemi więc nie trzeba po powrocie bawić się w wyjmowanie go z doniczki.

 

Popularne ostatnio stają się systemy nawadniające do doniczek tzw. sączki. Jest to system rurek zakończonych stożkami, które wbija się w ziemię. Rurki umieszcza się w pojemniku z wodą. Pamiętajmy o tym aby pojemnik z wodą znajdował się nad doniczkami z roślinami tak aby mogło zadziałać prawo grawitacji.

 

W sklepach można spotkać doniczki, które posiadają wbudowany system nawadniający, dla roślin wymagających to dobre rozwiązanie. Oczywiście na rynku są jeszcze bardziej zmechanizowane systemy nawadniania. Woda tłoczona jest rurkami przez pompki czasowe. Jest to o tyle przydatny system gdyż może on obsłużyć nawet 30-40 roślin na raz. Koszt takiego systemu jest spory, jednak  to bardzo opłacalna inwestycja.

 

Zadbajmy o to aby rośliny doniczkowe posiadały podstawki. Może wydaje się to oczywiste jednak nie każdy ma aż tak duże doświadczenie w uprawie roślin i może ten fakt pominąć. Woda, która spłynie z gleby będzie mogła swobodnie zostać zgromadzona w podstawce. Oczywiście nie możemy tylko polegać na tym co zostaje w podstawce gdyż woda będzie parować i jej straty będą na pewno w granicy 50%. Podstawą jest również drenaż. Właściwy drenaż pomaga w utrzymaniu odpowiedniej wilgotności podłoża.

 

Sąsiedzka pomoc i przyjacielska integracja

 

Warto zastanowić się czy nie posiadamy życzliwych sąsiadów lub dobrych znajomych, którzy chociaż raz na kilka dni mogą wpaść do naszego mieszkania pod naszą nieobecność.  Aby ewentualnie podratować nieradzące sobie rośliny. W zamian za to urządźmy po powrocie  spotkanie w naszym dopieszczonym ogrodzie, może obiad, grill albo wieczór filmowy. To dobry pretekst do wspólnej integracji. Przecież warto znać swoich sąsiadów nie wiadomo kiedy oni będą potrzebować naszej pomocy.

Zadbany ogród to powód do dumy i satysfakcji. Jednak nie jest to prosta sprawa, praca w ogrodzie czy pielęgnacja roślin doniczkowych wymaga czasu i cierpliwości. Zróbmy wszystko aby nasz urlop nie wywarł negatywnych skutków na naszej zielonej oazie. Połączenie nowoczesnej technologii z domowymi sposobami pozwoli nam się w pełni zrelaksować na wymarzonym urlopie. A po powrocie do domu będziemy mogli dalej korzystać z uroków natury.

 

Literatura

  1. Podlewanie roślin, Z. Pindel, Działkowiec, nr: 6, 2000
  2. Ładny trawnik, R. Dembek, Działkowiec, nr: 7, 2019
  3. Oficjalna strona Internetowa – wwwmuratordom.pl
  4. Dlaczego i kiedy podlewać rośliny, W. Bres, H. Bres, Działkowiec, nr: 6, 2000
  5. 1001 porad jak zostać dobrym ogrodnikiem, P. Greenwood, Warszawa, 2008
  6. 500 roślin ogrodowych, A. Gawłowska, 2014
  7. Atlas kieszonkowy. Drzewa i krzewy, M. Haberer
  8. Co posadzić na balkonie o wystawie północnej lub w cieniu, K. Strzelecka, Mój Piękny Ogród, nr: 6, 2007
  9. Fizjologia roślin, M. Kozłowska, PWRiL, Poznań, 2007
  10. Gospodarka wodna, Fizjologia roślina, A. Kacperska, PWN, Warszawa, 2002
  11. Oficjalna strona Internetowa –www.swiatkwiatow.pl

 

Autor: Martyna Cieślińska

 

 

 


Obraz pasja1000 z Pixabay 

 

Top

Strona korzysta z plików "cookie" w celu realizacji usług zgodnie z Regulaminem. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.

Akceptuję