Kiedy staje się oczywiste, że cele nie mogą zostać osiągnięte, nie dostosowuj celów, dostosuj działania.

Czas gorący. Pomalutku zaczynamy odliczać koniec roku. Wiele osób woli zostać w tym czasie w domu, ale to nie oznacza, że rezygnujemy z małego świętowania. Słodkości to coś co niemal zawsze jest dobrym pomysłem na podkreślenie odświętnego charakteru naszego stołu :)
A kiedy mamy mało czasu, bo właśnie, w ostatniej chwili mają zamiar wpaść znajomi lub rodzinka.
To co osobiście uwielbiam to drobne ciastka, które w moich rodzinnych stronach są tradycją m.in. na święta Bożego Narodzenia. Większość z nich niestety wymaga większego przygotowania, ale są i takie które pozwalają się spokojnie wyrobić w jeden dzień.
Do nich właśnie należą "Kawusie".
A to przepis:
Co potrzebujemy:
200 g cukru pudru
50 g masła
1 łyżeczka kawy
1 łyżeczka kakao
1 żółtko
Wykonanie:
Jako umyć i sparzyć gorącą wodą. Oddzielić żółtko od białka. Wymieszać cukier puder z kawą i kakao. Dodać do nich stopione masło i żółtko. Wymieszać dokładnie masę i formować z niej ziarenka kawy. Pozostawić do zestalenia.
Tyle oryginalny przepis ("Cieszyńskie ciasteczka" autorstwa Krystyny Folwarczny, Emilii Kłapsi i Doroty Mendrek)
Kawa i kakao w wersji "na sucho" i zmielonej, niby czywiste (a może nie), ale z oryginalnego przepisu nie wynika. Formowanie ziarenek jest nieco pracochłonne, ale mniej niż się wydaje - nie ma potrzeby stosować wielkości oryginalnego ziarenka ;)
a to co ja dodatkwo "modzę" wygląda tak:
Pomysły na 5+
Smacznego!
Oprac. Ops. HappySenior.pl
Obrazek wiodący: Zbiory własne
Zaloguj się na Facebooka, by komentować i zobaczyć komentarze