seniorzy
Dzisiaj jest, 15 października 2019
Warszawawww.booked.net
-7°C
Śnieg
A
A
A
close
Strefa relaksu
Strefa relaksu
Powrót
09.03.2019 / Strefa relaksu
Takie tam przy kawie – czyli „po8marcowe” rozmyślania na temat MOWY KWIATÓW

8 marca – Międzynarodowy Dzień Kobiet. Pokreślmy – MIĘDZYNARODOWY – nie komunistyczny, nie socjalistyczny, kapitalistyczny, szowinistyczny i jaki tam jeszcze przyjdzie niektórym do głowy – tylko właśnie międzynarodowy. Pomijając jakiekolwiek polityczne odniesienia, to dzień w którym kobiety chcą poczuć się docenione po prostu jako kobiety. Oczywiście zawsze chcemy być doceniane, ale w tym dniu tak trochę bardziej. Z tej okazji (ale również bez okazji) kwiatek to naprawdę dobry wybór, bo tak szczerze – nie wiem jak inne Panie - ale ja uwielbiam dostawać kwiaty i myślę, że niewiele jest kobiet, które tego nie lubią.

Co prawda czasami „buntujemy się” na kolejną imprezę organizowaną przez naszego pracodawcę, ale ten „tulipanek” i tak będzie powodem naszego uśmiechu. Jeżeli mamy szczęście może się zdarzyć, że w tym dniu nawet przechadzając się po ulicy, albo siedząc w cichej kawiarence zostaniemy obdarzone jakimś kwiatkiem. Marketing? No tak, ale kto by się przejmował drobiazgami skoro jakoś cieplej na sercu – nawet jeżeli marketingowo.

 

I tak siedząc w takiej właśnie małej, cichej kawiarence napadła mnie pewna refleksja – czy ktoś jeszcze pamięta co „mówią do nas kwiaty”, które otrzymujemy od bliskich (pomijamy wszelkie „reklamowe” i „służbowe” prezenty). Obawiam się, że w naszej kulturze ta umiejętność dobierania kwiatów do tego, co chce się przekazać zanikła, a może szkoda. Pomyślcie Drogi Panie (i Panowie) ile historii można by było w ten sposób napisać, ile wyznać.

 

To może spróbujmy „posłuchać” mowy kwiatów, takich najbardziej dostępnych na 8 marca. Zwykle są to rośliny oferowane w zdecydowanej większości marketów, w bardzo korzystnych cenach – nie zrażajcie się Panowie – i tak je kochamy. 

 

Zacznijmy od GOŹDZIKÓW. Kojarzone z dawnymi czasami i „nieszczęsnymi” rajstopami, teraz wracają do łask. Ogólnie, przypisane im znaczenia to „dzielność” i „zadowolenie”, ale mają jeszcze dodatkową wymowę w zależności od koloru np. biały oznacza „mam czyste uczucia”, a czerwony jest „gorącym podziękowaniem”. Goździkiem różowym możemy poprosić „czekaj na mnie”. Ale już wielobarwny bukiet tych kwiatów będzie oznaczał odmowę. Można śmiało powiedzieć, że odmowa jest kosztowniejsza.

 

 

Skoro mamy goździki to trudno nie wspomnieć o innym powracającym do łask kwiatku jakim jest GERBERA, która sama w sobie mówi o docenianiu nas i szacunku do naszej osoby. Można sobie tylko życzyć takich prezentów od naszych szefów! Ale i w tym przypadku kolor ma znaczenie. Biała to hołd, natomiast czerwona oznacza głębię uczuć.

 

 

 

Od paru lat można zauważyć ogromną popularność TULIPANÓW, które przez wiele lat wypierały wspomniane wyżej goździki i gerberki, a których przekaz  (zgodnie z mową kwiatów) to proste i jakże wymowne „dobrze mi z tobą” lub w nawiązaniu do nazwy –
„w marzeniach tulę się do ciebie”.

 

 

 

A co z FREZJAMI?

Mają wiele fanek, głównie ze względu na swój cudowny zapach i piękne kolory. Oprócz tego to bardzo „rozmowne” kwiaty. W prosty i delikatny zarazem sposób, nieśmiały Pan (lub w innych okolicznościach - Pani), może poprosić „obdarz mnie miłością”. Dodając do tego symbolikę koloru możemy się „powiedzieć” lub „usłyszeć”, że „cieszy mnie twoja obecność” (frezja czerwona), „onieśmielasz mnie” (frezja liliowa), „tylko z tobą” (frezja biała, która oznacza również delikatność).  Kolor różowy w przypadku tego kwiatu to zaproszenie do flirtu lub wspólnych marzeń.

 

Marzec to niemal wiosna, szczególnie w tym roku. A z tą porą roku często kojarzymy NARCYZY i ŻONKILE.

Czy Wy również macie problem z ich rozróżnieniem? A  punktu widzenia mowy kwiatów jest to dość istotne. Znawcy tematu twierdzą, że: „Każdy żonkil jest narcyzem, ale nie każdy narcyz jest żonkilem”. Ostatecznie, żonkile to narcyzy o jednolicie złotożółtych, pachnących kwiatach o średnicy do ok. 3 cm, a na długich pędach rozwijają się zwykle dwa kwiaty (https://twojogrodek.pl/Zonkil-czy-narcyz ).

Cóż więc takiego możemy się od nich dowiedzieć? Trzeba powiedzieć jedno - to dość „brutalne” kwiatki. Narcyz powie do nas: „jesteś bez serca”, „kompromitujesz się”  lub będzie świadczył o obłudzie, a żonkil przekaże nam wiadomość: „jestem zazdrosny” (ale podobno nie ma miłości bez zazdrości).

 

Na koniec, chociaż zdecydowanie nie ostatnia - królowa wszystkich kwiatów – RÓŻA. Nikogo zapewne nie zdziwi, że różami przekazywane są najgłębsze uczucia. Nawet bez znajomości „mowy kwiatów”, instynktownie przypisujemy im wyrazy miłości: „Ciebie kocham najbardziej”,  „żyć bez Ciebie nie mogę”. Jednakże popularność róż w przekazywaniu uczuć, spowodowała, że nadano im wiele dodatkowych znaczeń nie tylko w związku z kolorem ale i rodzajem.

I tak:

  • wraz z różą białą  dowiemy się, że: „jesteś warta kochania”, „obiecuję Ci wierność”
  • róża czerwona to oczywiście wyznanie „gorąco kocham”
  • a zestawienie obu róż białe i czerwonej będzie oznaczało  żar serca
  • róży różowej przypisuje się znaczenie: „elegancja i wdzięk”, przy czym bladoróżowa będzie oznaczała „świeżość”
  • róża herbaciana przekaże nam w prosty sposób, że „bardzo mi się podobasz”, ale już żółtą obdarowujący da nam do zrozumienia, że „jestem zazdrosny”;

 

Wybór rodzaju róży, również pływa na „treść”  wiadomości, która może brzmieć np. tak:

„bawisz się moim uczuciem” (jeżeli otrzymamy różę chińską) lub „ratujmy uczucie” (jeżeli zostaniemy obdarowani różą dziką). Róża bez kolców oznacza młodzieńczą miłość, a małe czerwone różyczki oznaczają „młodość i piękność”.

 

Łatwo można sobie wyobrazić taką prostą wymianę zdań kwiatek za kwiatek i to nawet w kontekście negatywnym. Przypuśćmy, że dostajemy od naszego szefa (którego w dodatku nie lubimy) różową frezję, czyli zaproszenie do flirtu, a my spokojnie kulturalnie – narcyzem – „kompromitujesz się”.

 

Ale gdyby tak się przyglądnąć, to trzeba jednak troszeczkę uważać, bo co kiedy ktoś pomyli różę herbacianą z żółtą? W końcu pomiędzy powiedzeniem, że „bardzo mi się podobasz”, a „jestem zazdrosny” jest dość znacząca różnica, szczególnie gdy sytuacja jest niejednoznaczna. I ten lęk i konsternacja w kwiaciarni: „co wybrać, żeby za dużo (lub za mało) nie powiedzieć?” „Czy osoba dobrze doczyta nasze intencje?”

 

To może jednak pozostawić kwiatom ich tajemnice?

 

I tak doszliśmy do końca naszej kwiatowej rozmowy. Oczywiście mamy jeszcze kwiaty doniczkowe – równie gadatliwe jak te cięte. Trzeba przyznać, że rośliny doniczkowe mają pewną przewagę nad ciętymi – kiedy brak argumentów w rozmowie zawsze można rzucić doniczką… oczywiście w ścianę ;)

 

Ale to może zostawimy na kolejną opowieść.

 

 

 

Oprac.: Ops dla HappySenior,pl

 

Żródła:

https://asflor.pl/mowa.htm

http://ogrodnik-amator.pl/mowa_kwiatow.php (drugie znaczenie tulipana)

https://twojogrodek.pl/Zonkil-czy-narcyz

 

Top

Strona korzysta z plików "cookie" w celu realizacji usług zgodnie z Regulaminem. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.

Akceptuję